“Dugsbery, Inc.” nadal chce się bogacić na tym, co Boże

24.11.2009

19 listopada Wyższy Gospodarczy Sąd Ukrainy w Kijowie przystąpił do rozpatrzenia skargi korporacji «Dugsbery, Inc.», która nie godzi sie z decyzą sądów o przyznaniu prawa własności na budynek kościoła p/w sw. Józefa w Dniepropietrowsku rzymsko – katolickiej parafii i wniosła skargę o kasację tej decyzji.

Na początku posiedzenia sądu, przedstawiciele korporacji «Dugsbery» wyrazili wotum nieufności do skladu sądu prosząc, aby sprawę rozpatrywalo pięciu, a nie trzech sędziów. Zgodnie z ustawodawstwem Ukrainy, podjęcie decyzji w tym względzie należy do kompetencji przewodniczącego sądu. Sąd oglosił tygodniową przerwę, następne posiedzenie odbędzie się 26 listopada.

Prawnicy korporacji «Dugsbery» złożyli jeszcze cztery inne podania do sądu, m.in. prośbę o włączenie do udziału w rozpatrywaniu sprawy swojego amerykańskiego adwokata. Dziwne, że podanie o wlączenie się amerykańskiego adwokata «Dugsbery» zbiegło się z pojawieniem się w prasie informacji o tym, że Paweł Lazarenko zaangażował dla swojej obrony znanych amerykańskich adwokatów. Być może „walka o kościół” będzie pierwszym polem boju dla amerykańskich „goliatów”, którzy wystąpią, aby odebrać u dniepropietrowskich katolików kościół?

Nawiasem mówiąc, związek pomiędzy korporacją «Dugsbery», a tak zwaną “sprawą Lazarenka” niejednokrotnie jest podkreślany w materiałach śledczych amerykańskiego sądu, szczególnie w ostatnich dniach, kiedy to ów sąd kolejny raz rozpatrywal sprawy Pawła Lazarenka. Zachowanie i działania “Dugsbery, Inc.” (czytaj: P. Lazarenka) świadczą o braku woli uznania, że budynek przy Al. K. Marksa 91 jest kościołem, domem Bożym. Nie zważając na liczne dowody kultowego przeznaczenia budowli, jak: freski, architektura, historyczne dokumenty, pan Lazarenko nadal pragnie na miejscu kościoła zbudować Centrum biznesu.

Swiadkiem dzialań Lazarenka wymierzonych przeciwko kościołowi w Dniepropietrowsku jest nie tylko kijowski sąd. W Luganskim Apelacyjnym Sądzie pan O.L.Steblanko (radny dniepropietrowskiej Miejskiej Rady z ramienia partii Lazarenka) w imieniu korporacji «Dugsbery» oskarża uchwalę Luganskiego Gospodarczego Sądu, na mocy której zdjęto nalożony na kościół 14 sierpnia 2009 areszt. Jednym slowem – pan Lazarenko zamierza odebrac kościół katolikom i wyrzucić ich z niego.

Stając kolejny raz w obronie kościoła w Dniepropietrowsku - z takim trudem wywalczonego 3 miesiące temu - przed atakiem Pawła Lazarenka, prosimy Was, którzy czytacie te slowa, o modlitwę i podtrzymanie naszej walki.

W środę 25 listopada proszę o przyłączenie się do postu o chlebie i wodzie w intencji zwycięstwa Bożej sprawy w sądzie w Kijowie i Lugansku.

W dniach 23 – 26 listopada w kościele p/w sw Jozefa przy Al. K. Marksa 91 trwać będzie całodobowa modlitwa w tej intencji przed wystawionym Najsw. Sakramentem.

Kościół należy do Boga, Panie Lazarenko, i my Panu - jako szanowanemu obywatelowi Dniepropietrowska i przewodniczącemu Partii „Gromada”, a także jako po prostu czlowiekowi – pragniemy o tym przypomnieć. Mocno wierzymy, iz Bog wystąpi w obronie „swego” – jak nie raz bywalo już w historii, że ten, kto występowal przeciw Bogu, był pokonany Jego miłosierną ręką.

Proboszcz parafii, br. Kazimierz Guzik

Ukraina: sądowa walka o kościół w Dniepropietrowsku z oligarchą w tle - Radio Watykańskie

24.11.2009

Katolicy z Dniepropietrowska apelują o modlitewne wsparcie ich walki o ostateczny zwrot kościoła św. Józefa. Mimo wyroku pierwszej instancji z 10 sierpnia 2009 r., który po 18 latach starań przyznał prawo własności kościoła parafii, amerykańska firma Dugsbery Inc. nie zamierza zrezygnować ze swych roszczeń. O tym, że stawka w grze jest wysoka, świadczy chociażby fakt, że wynajęła jednego z najlepszych, a co za tym idzie najdroższych amerykańskich adwokatów. Firma, należąca do byłego premiera Ukrainy Pawła Łazarenki, chce rozebrać kościół i wybudować na jego miejscu dochodowy biurowiec.

Rozprawa, na której ma zostać unieważniony wyrok sądu w Dniepropietrowsku, odbędzie się 26 listopada w Najwyższym Sądzie Gospodarczym w Kijowie. Jej wynik zadecyduje, albo o ostatecznym przyznaniu kościoła wspólnocie parafialnej, albo oznaczać będzie początek kolejnej prawnej batalii o zwrot kościoła. Tymczasem wierni przygotowują się do obrony świątyni. Ustawili namioty, w których śpią, a okna kościoła wzmocnili dodatkowymi kratami. Obawiają się bowiem najścia ze strony ludzi ukraińskiego oligarchy. Już wcześniej napadali oni na katolików, podpalali kościół, niszczyli jego dach i demolowali wnętrze. W intencji sprawiedliwego wyroku trwa też nieustanna modlitwa przed Najświętszym Sakramentem. O modlitewne wsparcie katolicy z Dniepropietrowska apelują do wszystkich ludzi dobrej woli.

„Widzimy, że nasi oponenci i firma Dugsbery Inc., za którą stoi były premier Ukrainy Paweł Łazarenko, nie chcą zrezygnować z tego kościoła i trwa walka – mówi o. Błażej Suska, wiceprowincjał kapucynów na Ukrainie. – Mamy poczucie niebezpieczeństwa. Przy obecnych skorumpowanych sądach Ukrainy sytuacja może się skomplikować. Stąd mój apel o modlitwę w intencji sprawiedliwego wyroku”. Jak informuje o. Kazimierz Guzik OFMCap, proboszcz parafii św. Józefa w Dniepropietrowsku, „wierni podjęli trzydniową modlitwę od rana do wieczora przed Najświętszym Sakramentem. W tym kościele bez dachu dzień przed rozprawą cała parafia będzie pościć o chlebie i wodzie, i całą noc czuwać na modlitwie o zwycięstwo prawdy w sądzie”.

Na fasadzie kościoła w Dniepropietrowska widnieje transparent przypominający, że świątynia należy do Boga. Jest to aluzja do bezprawnych działań premiera Łazarenki. Będąc w 1998 r. u władzy, bezprawnie sprzedał on teren kościoła samemu sobie, używając jako podkładki fikcyjnej firmy zarejestrowanej w Ameryce.

Radio Watykańskie

Gubernator osobiscie zlozyl gratulacje parafianom z okazji oddania kosciola

14.09.2009

Jak to czesto bywa z wielkimi uroczystosciami – trwaja one nie jeden dzien. Tak i swietowanie wydarzenia oddania kosciola w Dniepropietrowsku przedluzylo sie do 9 wrzesnia.

Tego dnia o godz 10.00 do kosciola zawital przedstawiciel panstwowej wladzy – gubernator woj. dniepropietrowskiego, pan Wiktor Bondar, ktory przybyl osobiscie zlozyc gratulacje katolickiej spolecznosci Dniepropietrowska z okazji zwrocenia jej kosciola.

Ogladajac budynek, gubernator obejrzal wszystkie pomieszczenia, szczerze interesujac sie jego stanem technicznym. „Tak zniszczyc kosciol, doprowadzic go do takiego stanu... Normalni ludzie nie moga tak odnosic sie do kosciola Bozego, ale to jest swiadectwo tego, ze: jak zaczynali, tak i zakonczyli. Zarowno ja, jak i wy dobrze wiemy, kto stal i stoi za tym wszystkim i chwala Bogu, ze ta smutna historia zakonczyla sie” – powiedzial pozniej Wiktor Bondar zwracajac sie do parafian.

Po zapoznaniu sie z historia rzymsko - katolickiej parafii p/w sw. Jozefa w Dniepropietrowsku, gubernator wraz z innymi przybylymi z nim pracownikami wojewodzkiej administracji, wzial udzial w dziekczynnej Mszy sw. „Dziekujac Bogu za tych, ktorzy swiadczyli dobro dla tego kosciola, pragne podziekowac przedstawicielom wladzy panstwowej: miejskiej i wojewodzkiej. Bez ich zyczliwosci i pomocy trudno byloby sobie wyobrazic dziesiejsze swieto” – wyrazil wdziecznosc proboszcz parafii, br. Kazimierz Guzik, OFMCap.

Po Liturgii gubernator podzielil sie z parafianami swoimi wrazeniami: „Wiecie, dla tej atmosfery, dla tego Ducha, jaki tu panuje, dla tych jasnych oczu, jakie tutaj dzisiaj blyszcza ze szczescia, ze mogly wrocic do swego kosciola, ja bym z pewnoscia i dziesiec razy – i tyle razy ile potrzeba, zaangazowal sie w te sprawe i pomagalbym tyle, ile potrzeba, aby to wydarzenie sie odbylo. Rozpoczyna sie nowy okres w zyciu tego kosciola. Pragne wam zyczyc, aby wasz kosciol - ten kosciol, o jakim marzyliscie, ktory wspominaliscie, i obraz ktorego do dzis zachowal sie w waszych sercach – odrodzil sie, aby znowu stal sie jednym z piekniejszych, najbardziej interesujacych i przyciagajacych miejsc w Dniepropietrowsku, aby stal sie takim, jak niegdys byl: ogromnym, pieknym, jasnym, niepowtarzalnym.. Pragne, abyscie zawsze mieli mocne wsparcie ze strony ludzi i organow wladzy, i ze strony wszystkich, kto gotowy jest sluzyc Bogu i razem z Nim isc szlakiem zycia”.

Po Mszy sw. proboszcz parafii, br. Kazimierz, podarowal gubernatorowi jeden z najstarszych wizerunkow Najsw. Dziewicy Maryi namalowany w katakumbach przez pierwszych chrzescijan. Ze swej strony, Wiktor Bondar podarowal parafii ikone sw. Mikolaja Cudotworcy. Wedlug jego slow, to jest pierwsza czastka, jaka kazdy przyniesie do tego kosciola, by go odrodzic i by znow mogl sie stac miejscem pieknym, poswieconym Bogu.

Zobacz zdjecia

Otwarcie i poswiecenie kosciola w Dniepropietrowsku

08.09.2009

Chrystus zmartwychwstal!
Takimi słowami na naszej ukraińskiej kapucyńskiej stronie internetowej rozpoczyna się krótka notatka poświęcona uroczystej Eucharystii, jaka odbyła się 29 sierpnia b.r. w oddanym kościele w Dniepropietrowsku.

Memento: W tym roku przypadają takie oto okrągłe jubileusze związane z życiem Kościoła katolickiego w tym mieście: 230 rocznica przybycia katolików do Dniepropietrowska, 130 rocznica zbudowania świątyni, 300 rocznica obecności kapucynów na ziemiach dzisiejszej Ukrainy, 60 rocznica zamknięcia kościoła po II wojnie światowej w 1949 r., 10 rocznica obecności i służby kapucynów w dniepropietrowskiej parafii. Warto także podkreślić, że 10 sierpnia 2009 r. Wojewódzki Sąd Apelacyjny w Dniepropietrowsku odrzucił apelację amerykańskiej firmy Dugsbery Inc. i tym samym podtrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Gospodarczego Sądu ( tzn. Sądu I instancji), która przyznaje katolickiej parafii św. Józefa prawo własności na zdewastowany przez w/w korporację budynek kościoła. Decyzja Sądu zakończyła prawie osiemnastoletnie starania odzyskania Domu Bożego. Przez ostatnie 3 lata parafia sądziła się z w/w korporacją. Przez ostatnie dwa lata parafianie wraz ze swymi pasterzami modlili się na chodniku, przed zamkniętym kościołem, w samym centrum trzeciego co do wielkości miasta Ukrainy (prawie 1.5 mln mieszkańców) i codziennie brali udział we Mszy św., nie zważając na warunki atmosferyczne! Jeśli sobie ponadto uświadomimy, że 10 sierpnia przypada dokładnie 99 rocznica święceń kapłańskich św. ojca Pio, głównego Patrona naszej Wiceprowincji, któremu codziennie we wszystkich naszych wspólnotach od wielu już lat powierzaliśmy tę bolącą kwestię, oczekując cudu, to łatwiej nam będzie zobaczyć w tym wszystkim znak Bożej Opatrzności.

Czytaj więcej...
Zobacz zdjecia
Zobacz wideo

29 sierpnia uroczyste wejscie do kosciola

18.08.2009

Dzien Wniebowziecia Najswietszej Marii Panny byl dla naszej dniepropietrowskiej parafii szczegolnie radosny. Sad 10 sierpnia potwierdzil nasze prawo wlasnosci kosciola, a wieczorem – w wigilie Wniebowziecia NMP - ze zdziwieniem zauwazylismy, ze drzwi kosciola zostaly otwarte od wewnatrz nieznana nam reka.

Dlugo czekalismy tego szczegolnego dla dniepropietrowskich katolikow momentu, w marzeniach w rozny sposob wyobrazalismy sobie otwarcie drzwi, a Bog wymyslil swoj scenariusz, jak zawsze najlepszy. Przyjelismy ten nieoczekiwany moment jako dar od Pana i swiatlo dla zrozumienia faktu oddania kosciola: ze to jest podarunek Jezusa dla ukochanej Mamy na Uroczystosc jej Wniebowziecia, by w ten sposob przekonac nas, iz zwyciestwo przyszlo przez Jej wstawiennictwo.

Nastepnego dnia podczas uroczystej Mszy sw. wspomnielismy slowa bp. Leona, Ordynariusza Kamiecko - Podolskiej diecezji, kaznodzieji na odpuscie w dzien Uroczystosci sw. Jozefa w Dniepropietrowsku, ktory na zakonczenie wypowiedzial znamienne, prorocze slowa: "Na Wniebowziecie Maryja otworzy Wam drzwi kosciola...".

Po wygranym sadzie parafia kilka dni modlila sie jeszcze przed zamknietymi drzwiami, bowiem procedura przekazania wlasnosci wymagala pewnych ustalen z bylymi wlascicielami i urzedami miasta. Od tego momentu stoimy juz w przedsionkach Bozego Domu i czekamy na uroczyste wejscie, ktorego ma dokonac Ordynariusz naszej diecezji - bp. Marian Buczek, dnia 29 sierpnia.

Wszystkim, ktorzy solidarnie z nami modlili sie i podtrzymywali nas w przeciwnosciach, serdecznie dziekujemy i zapraszamy na uroczyste wejscie do kosciola.

Proboszcz parafii brat Kazimierz, OFMCap

Kosciol p/w sw. Jozefa w Dniepropietrowsku jest wlasnoscia katolickiej parafii — decyzja sadu

10.08.2009

Dzisiaj, 10 sierpnia, zakonczyla sie wieloletnia walka rzymsko-katolickiej parafii w Dniepropietrowsku o odzyskanie kosciola z rak bezprawnego posiadacza, amerykanskiej Korporacji Dugsbery, Inc. Sad Apelacyjny Woj. Dniepropietrowskiego pozostawil w mocy decyzje sadu pierwszej instancji z dnia 25 czerwca br. o oddaniu kosciola. Od tego momentu parafia otrzymala prawo wlasnosci kosciola.

Swiadkami tego historycznego wydarzenia bylo blisko 40 osob: kaplanow, zakonnikow, parafian, reporterow. Werdykt sadu przyjeto oklaskami i slowami wdziecznosci Bogu. Po wyjsciu z sadu parafianie szybko przekazywali radosna nowine na Ukrainie i poza jej granicami. Potem poszli ku swojemu kosciolowi, by w modlitwie dziekowac Bogu za laske jego odzyskania.

Dziekujemy wszystkim, kto modlil sie razem z nami w intencji oddania kosciola. Jestesmy szczegolnie wdzieczni za solidarnosc z nasza parafia (skladajaca sie w znacznej mierze z Polonii) i podtrzymanie w najtrudniejszych momentach walki o kosciol Panu Jackowi Kluczkowskiemu, Ambasadorowi Rzeczypospolitej Polskiej w Kijowie i Panu Grzegorzowi Seroczynskiemu, Konsulowi Generalnemu Rzeczypospolitej Polskiej w Charkowie. Dziekujemy srodkom masowego przekazu za obiektywne informowanie spoleczenstwa o wydarzeniach zwiazanych z odzyskiwaniem kosciola i wszystkim ludziom dobrej woli, ktorzy nie byli obojetni i podtrzymywali nas w tej walce.

Więcej zdjęć...

Proboszcz parafii brat Kazimierz, OFMCap

Modlitewny protest parafii

26.01.2009

Święty jest świątynią BogaRozpoczynajac z dnia 25 stycznia 2009 r. parafia przenosi swoja dzialalnosc na ulice K.Marksa 91, przed kosciol, ktory w 1998 r. byl nieprawnie nabyty przez amerykanska korporacje “Dugsbery, Inc.”. Poltora roku temu wspomniana korporacja - nie majac zadnych pozwolen budowlanych - rozpoczela niszczyc nasza swiatynie, a w styczniu biezacego roku pozwala parafie do sadu, aby wysadzic od nas odszkodowanie na sume wieksza niz milion grzywien (okolo 150 tys. dolarow).

Oficjalne stanowisko rzymskokatolickiego Kosciola jest przedstawione w komunikacie charkowsko-zaporoskiej diecezji.

Na naszym sajcie mozna otrzymac wszystkie informacje o przebiegu wydarzen „pod kosciolem”. W fotoalbumie „Modlitewny protest” sa regularnie przedstawiane zdjecia z akcji protestu.

10 sierpnia – dzien szczegolny dla sprawy oddania kosciola

31.07.2009

Dzien 10 sierpnia zapowiada sie byc decydujacym dla sprawy oddania kosciola katolickiej wspolnocie w Dniepropietrowsku. Wydaje sie, ze tego dnia powinna zostac postawiona „kropka nad i” w powyzszej sprawie.

W tym dniu ma sie odbyc posiedzenie Dniepropietrowskiego Apelacyjnego Sadu Gospodarczego, ktory rozpatrzy apelacyjna skarge amerykanskiej Korporacji „Dugsbery, Inc.”. Korporacja nie zgadza sie z decyzja Wojewodzkiego Sadu Gospodarczego uznajaca, ze budynek kosciola (kupiony przez Korporacje w 1998 r.) jest wlasnoscia rzymsko-katolickiego Kosciola. Posiedzenie odbedzie sie 10 sierpnia o 11 godz. w pomieszczeniu Dniepropietrowskiego Apelacyjnego Sadu Gospodarczego (ul. K. Marksa, 5).

Od decyzji wyzej wspomnianego sadu zalezy przyszlosc kosciola, moment jego zwrocenia historycznemu wlascicielowi – rzymsko-katolickiej parafii w Dniepropietrowsku.

Chociaz modlitewny protest trwa nieustannie, dzien za dniem, jednak prosze wszystkich, kto czyta te slowa, o szczegolna modlitwe w dniach przed posiedzeniem apelacyjnego sadu; po pierwsze – za kolegium sedziow, ktorzy beda rozpatrywac apelacyjna skarge Korporacji, aby mieli odwage sadzic zgodnie z prawda. A dla kierownika „Dugsbery, Inc.” z Kalifornii – o skruszenie serca przed Panem i szczery zal za zlo, jakie wyrzadzil Bozemu kosciolowi.

Proboszcz parafii, br. Kazimierz

Korporacja Dugsbery nie figuruje jako zarejestrowana w Stanach Zjednoczonych

09.04.2009

Na listy, ktorych tysiace wplywaja do Ambasady Amerykanskiej w Kijowie na Ukrainie i w innych panstwach na znak solidarnosci z nasza parafia, udzielil odpowiedzi Ambasador Stanow Zjednoczonych w Kijowie. List wyslany na rece Ordynariusza Diecezji Charkowsko-Zaporoskiej, ks. bp. Mariana, miedzy innymi przekazuje bardzo wazna dla naszej sprawy i jednoczesnie dziwna informacje o tym, ze "na podstawie zebranych przez ambasade informacji, Korporacja Dugsbery nie figuruje jako zarejestrowana w Stanach Zjednoczonych”. Tak wiec moze sie okazac, ze kosciol nalezy "wlascicielowi - widmo" i nasza parafia prowadzi spor z korporacja, ktora naprawde nie istnieje. Mamy nadzieje, ze ta informacja wyslana przez Pana Ambasadora Wiliama B.Tejlor 25 marca, w Uroczystosc Zwiastowania NMP, bedzie ta radosna nowina dla naszej parafii, ktora przedwiesci oddanie kosciola. Serdecznie dziekuje wszystkim, ktorzy solidaryzowali sie z nasza parafia wysylajac listy do Ambasady Amerykanskiej i prosimy Was o dalsze modlitewne podtrzymanie.

Proboszcz parafii brat Kazimierz OFMCap

Odnalezienie krzyża w Dniepropietrowskim kościele

02.04.2009

W uroczystość Zwiastowania Pańskiego 25 marca przedstawiciele parafii zaszli do pomieszczenia koscioła, by sfotografować nieszczejące na ścianach freski. Amerykańska Dugsbery rzadko pozwala komukolwiek wchodzić do kościoła. Nawet państwowa komisja – nie może na dzisiejszy dzień wejść do wnętrza świątyni, by wyznaczyć historyczną i artystyczną wartość odsłoniętych przez deszcz fresków. Niespodziewanie pod chórem odnaleziono krzyż, ten który został sprofanowany i ukradziony 4 marca. Widocznie sumienie ruszyło tych „nieznanych sprawców” (tak ich do tej pory nazywaliśmy), ponieważ złamawszy krzyż, zaniesli go do środka kościoła i postawili przy ścianie, a nie wyrzucili na śmietnik czy na podłogę. Krzyż wyniesiono na balkon przed kościołem i ustawiono na widocznym miejscu. To „podwyższenie krzyża” jest pierwszym za ostatnie 60 lat, tzn. od momentu zamknięcia koscioła w 1949 roku, oznaczeniem przez znak krzyża tego miejsca jako Bożej światyni. Prosimy Pana, aby moc Jego krzyża zatriumfowała w sercu pana Lazarenka, właściciela Dugsbery i tych jego wiernych sług, którzy za pieniądze spełniają świętokrackie czyny. Ufamy przebaczającej miłości Jezusa i wierzymy, że modlitwa tylu ludzi będzie wysluchana i prześladowca - Paweł z Kalifornii, przemieniony zostanie na Pawła apostoła.

Proboszcz parafii brat Kazimierz OFMCap

Przyszłość kościoła w Dniepropietrowsku znowu ma wyznaczyć sąd w Kijowie

02.04.2009

Dnia 30.03.2009 otrzymaliśmy decyzję Sądu Gospodarczego w Dniepropietrowsku o wstrzymaniu rozpatrywania sprawy zwrotu kościoła, w związku z odwołaniem się amerykańskiej Korporacji Dugsbery do Najwyższego Sądu w Kijowie. Właściciel Korporacji, pan Lazarenko, nie pogodził się z decyzją Wyższego Sądu Gospodarczego w Kijowie, który skasował przyznane mu postanowieniami sadów I i II instancji prawo własności na budynek koscioła. O dalszych losach kościoła ma w najbliższym czasie zadecydować sąd w Kijowie, który podejmie postanowienie "rozpatrzyc albo nie" odwołanie Dugsbery. My jednak mamy niezłomną nadzieję, że to nie takie czy inne sądy, dobra czy zła wola pana Lazarenka, lecz sam Pan podejmuje decyzję o zwrocie świątyni swojemu ludowi. W dzisiejszym dniu w szczególny sposób prosimy Boga o łaskę oddania koscioła przez wstawiennictwo Sługi Bożego Jana Pawła II. On wiedział o naszym problemie z kościołem i osobiście wstawiał sie u byłego prezydenta Ukrainy, pana Leonida Kuczmy, w tej sprawie. Wierzymy, że teraz w niebie otacza nasza parafię jeszcze większą troską i wymadla dzień zmartwychwstania dla naszej świątyni.

Rzecznik prasowy parafii św. Józefa

Uroczystośc św. Józefa

27.03.2009

Dzień parafialnego odpustu z okazji uroczystości św. Józefa zapowiadał sie nie najlepiej. W przeddzień padał silny deszcz. Jednak rano 21 marca nad Dniepropietrowskiem niebo się rozpogodziło i wyszło słońce. W tym roku uroczystość odpustowa została przeniesiona na dwa dni póżniej, aby mogła odbyć sie szczególnie uroczycie, z udziałem Konferencji Episkopatu Ukrainy.

Parafianie schodzili się do kaplicy przy ul. Komsomolskiej już na długo wczesniej do zaplanowej godziny rozpoczęcia uroczystości. Wszyscy z niecierpliwością oczekiwali dostojnych gości. Biskupi na czele z przewodniczącym Episkopatu Ukrainy, Arcybiskupem lwowskim, Mieczysławem Mokrzyckim oraz nowym Ordynariuszem charkowsko –zaporoskiej diecezji, biskupem Marianem Buczkiem, przybyli do parafialnej kaplicy Braci Kapucynów, skąd po mieście miała wyruszyć procesja ekspiacyjna za zniewagi zadane Bożemu Sercu przez niszczenie koscioła i świętokractwo uczynione nad krzyżem postawionym przed kociołem.

Wcześniej jednak odbyła sie konferencja prasowa. Takie liczne zgromadzenie księży biskupów we wschodniej częsci Ukrainy, nie mogło ujść uwagi miejscowej prasy i telewizji.

Po zakonczeniu konferencji prasowej rozpoczęła sie procesja ulicami miasta, do nieoddanego kościoła. Przeszła ona najpierw ulicą Komsomolską, potem Lenina, a następnie Marksa i zatrzymała się u drzwi koscioła, niestety jeszcze mocno zatrzaśniętych od środka.

Chociaż procesję prowadził biskup łuckiej diecezji Markian Trofimiak, to jednak najbardziej aktywny udział brał biskup-senior charkowsko–zaproroskiej diecezji, Stanisław Padewski.

Długie lata zaangażowany w odzyskiwanie kościoła w Dniepropietrowsku, biskup Stanisław ułożył kilka pieśni na te okazję i osobiście prowadził śpiew. W procesji brało udział około pół tysiąca wiernych, którzy przybyli razem ze swoimi duszpasterzami z różnych parafii diecezji, aby wyrazić swoją solidarność z dniepropierowskimi katolikami w staraniach o odzyskanie kościoła.

Msza św. odbyła się na chodniku przed kościołem, przy ogrodzeniu, którym amerykańska firma Dugsbery odgrodzila świątynie od modlących się. W centralnej części liturgicznego zgromadzenia widniał napis: ”Świętą jest Boża świątynia”.

Uroczystość odpustowa stała sie także dobrą okazją, aby pożegnać biskupa–seniora, Stanisława Padewskiego, byłego ordynariusza diecezji charkowsko-zaporoskiej, by podziękować mu za trud i odwagę w prowadzeniu wiernych w staraniach o odzyskanie kościoła.

Proboszcz parafii, o. Kazimierz, kierując pod adresem bp. Stanisława słowa wdzięczności, powiedział między inymi: „Nisko pochylamy czoła przed Wami, Ojcze Stanisławie, za wytrwałą modlitwę zanoszoną razem z nami przed drzwiami tej świątyni, za łzy bólu z powodu poniżonego w Dniepropietrowsku Chrystusowego Ciała – Kościoła. W naszej pamieci, wdzięcznych Wam dniepropietrowskich parafian, Ekscelencja pozostanie „niezłomnym obrońcą Bożej świątyni”. Słowom o. proboszcza towarzyszyły długie i burzliwe oklaski zebranych.

Ks. proboszcz powitał także nowego biskupa Ordynariusza Mariana, zapewniajac go o szacunku i miłości dniepropietrowskiej parafii.

Po zakończeniu uroczystości księża biskupi udali się bezpośrednio do drzwi kościoła na modlitwę. Słowami odmówionej przez nich modlitwy do świętego Józefa, zakończyły się odpustowe uroczystości w Dniepropietrowsku. Na koniec biskupi życzyli parafii, by mogła świętować Wielkanoc już w oddanym im kościele.

Więcej zdjęć...

Rzecznik prasowy parafii św. Józefa

Nasza świątynia jaśnieje pięknem Chrystusa zmartwychwstałego

10.03.2009

W niedzielę, 8 marca, został ponownie ustawiony krzyż na chodniku przed nie oddanym kościołem w Dniepropietrowsku. Nabożeństwo ekspiacyjne za profanację krzyża z udziałem kilkuset wiernych zostało odprawione przed drzwiami kościoła. Parafianie podchodzili do nowego krzyża, klękali i całowali z wielkim wzruszeniem belkę, którą umieszczono w miejscu, z którego 4 marca nieznani sprawcy ją usunęli.

Na krzyżu został umieszczony napis: „Kościół rzymsko-katolicki, zbudowany z ofiar wiernych w 1878 r. Panie zmiłuj się na tymi, którzy niszczą świątynie”. Nie możemy powiedzieć na pewno czy właśnie te słowa tak bardzo rozzłościły tych, którzy polecili zniszczyć i ukraść krzyż, ale wiemy, że tym świętokradztwem chciano złamać i zniszczyć naszą nadzieję na oddanie kościoła.

Wielu przechodniów, podchodząc do parafian z niedowierzaniem stara się upewnić, czy aby wszystko dobrze zrozumieli. Przecież to niemożliwe, aby dzisiaj działy się takie rzeczy jak w czasach komunistycznego terroru za Stalina?

A wydarzenia takie rzeczywiście mają miejsce i wydaje się, że ta powtórna profanacja krzyża, podobnie jak i pierwsza, nie są przypadkowe.

Zaglądając przez szpary okien do wnętrza naszej świątyni, można zobaczyć, że z dawnej świetności prawie nic nie pozostało. Konstrukcja sklepienia i dachu została zniszczona, a ściany są osmolone dymem pożaru, który w tajemniczych okolicznościach wynikł w 2006 roku. Na miejscu ołtarza znajduje się góra śmieci i porozrzucane belki dachu.

Wiemy jednak, że piękno naszego kościoła nie zależy od aktualnego wyglądu, ale od piękna które jest w naszych sercach.

Gdy na progu duchowej świątyni, która jest w nas, nie zatrzymuje się zło i nienawiść do ludzi polecających niszczenie kościoła, łamanie krzyży; gdy w miejsce przekleństwa za uczynione nam zło błogosławimy; gdy za tych którzy nas poniżają i prześladują modlimy się - wtedy nasza świątynia jaśnieje pięknem Chrystusa zmartwychwstałego.

Mamy nadzieję, że podobny barbarzyński akt nie powtórzy się więcej i święte dla chrześcijan symbole nie staną się celem ataków dla tych, którzy rzucili wyzwanie Bogu, chcąc Jego świątynię przemienić na świątynię biznesu.

Proboszcz parafii brat Kazimierz OFMCap

Profanacja

04.03.2009

Dzisiaj w nocy z 3 na 4 marca nieznani sprawcy zniszczyli krzyż przed kościołem.

To już drugi taki wypadek w ciągu ostatniego miesiąca.

Krzyż został wyrwany z podstawy, złamany i ukradziony.

Nie potrafimy wskazać sprawców tej profanacji. Na pewno podjęli świadome działania. Uważamy, że zostali przysłani przez kogoś. Świadczy o tym fakt, że po złamaniu krzyża sprawcy zabrali go.

Wcześniej, gdy krzyż stał przy ulicy, wiele osób przechodząc obok zatrzymywało się i z zainteresowaniem czytało napis, inni żegnali się.

Sprawcy profanacji nie tylko zniszczyli krzyż, ale i z jakąś dziwną agresja porozrzucali kwiaty i świece złożone przed zamkniętymi drzwiami kościoła. Widać, że komuś bardzo zależało, aby nic nie przypominało o tym, że budowla z kolumnami przy ulicy Marksa jest katolicką świątynią.

Jesteśmy zasmuceni tą profanacją i przejawem agresji w stosunku do katolików w Dniepropietrowsku.

Poniżanie naszych uczuć religijnych jest dla nas bolesne i nie może być sposobem, który doprowadzi do rozwiązania konfliktu, jaki rozpalił się wokół sprawy oddania katolikom kościoła.

Dziś i w następne dni odbywać się będą przed kościołem nabożeństwa ekspiacyjne.

Prosimy o modlitewną solidarność z nami, by to co należy do Boga zostało zwrócone.

Proboszcz Parafii brat Kazimierz

Sąd odrzucił pozew firmy Dugsbery Inc.

28.02.2009

Sąd I instancji w Dniepropietrowsku 26.02.2009 roku odrzucił pozew firmy Dugsbery Inc., która postawiła zarzut Parafii rzymsko-katolickiej w Dniepropietrowsku o przeszkadzanie w przebudowie kościoła na kasyno. Firma oceniła straty poniesione z tego tytułu na sumę około 200 tysięcy dolarów.

Parafię w procesie reprezentowało małżeństwo naszych parafian – adwokatów, którzy już od 4 lat przedstawiają interesy parafii w ukraińskich sądach.

Adwokat firmy Dugsbery oświadczył, że amerykańscy właściciele nie zaakceptują decyzji sądu i dopuścił możliwość złożenia apelacji do sądu II instancji w ciągu najbliższych 10 dni.

Na rozprawie było obecnych około 50 parafian, którzy przyszli do budynku sądu godzinę wcześniej i przed salą rozpraw modlili się na różańcu w intencji sądu.

Warto przypomnieć, że parafia uzyskała kilka dni wcześniej pozytywną decyzję sądu w Kijowie w drugiej sprawie, która toczy się już od 2007 roku. Wyższy Sąd Gospodarczy w Kijowie anulował decyzję sądów I i II instancji, które przyznawały prawo własności budynku kościoła firmie Dugsbery. W ten sposób amerykańska korporacja został pozbawiona prawa własności i roszczenie pretensji do odszkodowania w tej sytuacji jest bezpodstawnym - uważa pan Wasyl - adwokat naszej parafii.

Chociaż bolą nas niesłuszne zarzuty i fałszowanie prawdy ze strony Dugsbery, to jednak ufamy, że Pan Bóg zwycięży w sercu właściciela korporacji. Mamy nadzieję, że firma wycofa z sądu pretensje o rekompensatę od Parafii, a również sama wynagrodzi zło uczynione z budynkiem kościoła i z własnych środków go odbuduje na chwalę Boga.

Rzecznik prasowy parafii

Podniesienie krzyża przed kościołem w Dniepropietrowsku

26.02.2009

W niedzielę 22 lutego na plac przed nieoddanym jeszcze kościołem, gdzie codziennie gromadzi się parafia na modlitwę, przybył Ordynariusz charkowsko-zaporożskiej diecezji ks. biskup Stanisław Padewski.

Przed mszą św. na miejscu sprofanowanego krzyża odbyło się nabożenstwo wynagradzające do Naj. Sercu Jezusa. Parafia przepraszała za zniewagi uczynione przez właścicieli korporacji Dugsbery, którzy podnieśli rękę na Bożą świątynię, niszcząc jej dach i sklepienie, a także za tych nieznanych którzy zniszczyli obraz Bożego Miłosierdzia i połamali krzyż.

Wielu parafian przyszło dużo wcześniej przed rozpoczęciem nabożenstwa. Przyniesiono kwiaty i zapalono świece. Odbyła się też adoracja krzyża. Pochylając się nad krzyżem, często ze łzami w oczach, dziesiątki wiernych w skupieniu i pogrążeni w modlitwie oddawało cześć Ukrzyżowanemu.

W czasie odmawiania Koronki do Bożego Miłosierdzia, krzyż został odnowiony i uroczyście postawiony na starym miejscu. Końcowym akordem ekspijacyjnego nabożeństwa był śpiew pieśni „Chrystus Zmartwychwstał”, podkreślając tym samym, że nasza nadzieja zakotwiczona jest w Jego życiu i Jezus ma zawsze ostatnie słowo.

Teraz żelazna rama niczym bandaże opatrujące ranę, wzmacnia złamany krzyż.

Dla parafian Dniepropietrowska będzie przypominała o bezgranicznym Bożym miłosierdziu, i niewdzięczności człowieka.

Rzecznik prasowy parafii

Komunikat z powodu pohańbienia krzyża przed kościołem w Dniepropietrowsku

20.02.2009

Wczoraj radośnie swiętowaliśmy zwycięstwo prawdy w kijowskim sądzie, który potwierdził, że amerykańska korporacja Dugsbery Inc, nie ma prawa własności na budynek kościoła, jak do tej pory uważała. Dzisiaj spotyka nas gorzkie doświadczenie. Z wielkim bolem serca informujemy o swietokrackim czynie powalenia krzyza przed budynkiem rzymskokatolickiego kościola w Dniepropietrowsku.

Nieznani sprawcy w nocy z 19 na 20 lutego zhańbili krzyż, który był postawiony przez parafian na miejscu codziennych zgromadzeń parafii przed kościołem. Krzyż znajdował się poza chodnikiem, na miejscu ogrodzonym i nie przeszkadzał przechodniom. Tylko ludzie duchowo zaślepieni, nastawieni agresywnie do wszystkiego, co święte, mogli naważyć się na taki czyn, jaki we wszystkich społecznościach uważany jest za akt wandalizmu. Katolicy oceniaja ten swietokradczy akt, jako ponizenie swych religijnych uczuć i znak braku szacunku do katolickiego Kościoła.

Parafia zwróci się w najbliższym czasie z listem do Prokuratora Dniepropietrowska i do pana Gubernatora z prośba o obronę i znalezienie winnych tego czynu.

Wieczorem 20 lutego na miejscu świętokractwa odbędzie się nabożeństwo ekspiacyjne.

Rzecznik prasowy parafii

“DUGSBERY” NIE POSIADA PRAWA NA WłASNOŚĆ KOŚCIOŁA

19.02.2009

Dzisiaj Wyższy Gospodarczy Sąd Ukrainy, na swoim posiedzeniu w Kijowie, anulował decyzję sędziów niższej instancji, na mocy której prawo własności na budynek kościoła przyznano amerykańskiej korporacji „Dugsbery, Inc”.

Kolegium sędziów Wyższego Gospodarczego Sądu Ukrainy wszechstronnie rozpatrzyło argumenty stron i uznało stanowisko parafii prawnie uzasadnionym. Jak powiedział prawnik parafii, Wasyl Szurpinow, który był obecny na posiedzeniu sądu, Wyższy Gospodarczy Sąd Ukrainy stwierdził naruszenie materialnych i apelacyjnych praw parafii podczas rozpatrywania sprawy w sadach niższej instancji. Tak wiec, jedynie sąd w Kijowie zdołał opanować haos prawny, z jakim parafia spotykała się w czasie poprzednich rozpatrywań sprawy w Dniepropietrowsku. Decyzja przyznająca prawo własności na budynek kościoła korporacji „Dugsbery, Inc”, została anulowana, a sprawę odesłano do ponownego rozpatrzenia w sądzie pierwszej instancji.

Według słów pana Szurpinowa, korporacja „Dugsbery, Inc.” nie posiadając będącej w mocy decyzji sądu, jedynie „de facto” posiada budynek kościoła, ale „de jure” prawo własności straciło swą moc.

Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie parafia będzie mogła na drodze sądowej dowieść prawa własności na budynek kościoła i już za niedługo będzie się w nim modlić.

Rzecznik prasowy parafii

Spotkanie Ambasadora Polski z Gubernatorem Dniepropietrowska w związku z niszczeniem katolickiego kościoła

17.02.2009

Następnym punktem programu wizyty Pana Ambasadora było spotkanie z Gubernatorem woj. dniepropietrowskiego, Wiktorem Bondarem. Głównym tematem rozmowy była właśnie sytuacja katolickiego kościoła. Jacek Kluczkowski podkreslił szeroką ekonomiczną współpracę między Polską i Dniepropietrowskiem, wysoki poziom operacji handlowych, ale zwrócił też uwagę na jedną z trudniejszych spraw we wzajemnych stosunkach – niszczenie katolickiego kościoła.

Pan Ambasador poprosił przewodniczacego państwowej administracji woj. dniepropietrpowskiego o przychylność w tej sprawie, aby katolicy Dniepropietrowska mieli możliwość modlić się w historycznym miejscu. „W marcu w Zaporożu odbędzie się Konferencja Biskupow Ukrainy. Arcybiskup lwowski prosił mnie o przekazanie prośby od biskupów, którzy mają pragnienie po zakończeniu Konferencji przyjechać do Dniepropietrowska, aby modlić się przy kościele i dowiedzieć się, jakie są perspektywy oddania koscioła.” – powiedział Jacek Kluczkowski zwracając się do Gubernatora.

Z kolei Wiktor Bondar wyraził gotowość wszelkiego sprzyjania temu, aby historycznej sprawiedliwości stało się zadość. „Rozumiem, że decyzję przyjmowano nie na podstawie prawa. Dążenie ówczesnej wojewódzkiej władzy było takie, aby zagarnać jak najwiekszą część majątku Dniepropietrowska w prywatne ręce. Kiedy setkami zabierano różne obiekty, mogli chociaż oszczędzić sakralne budynki” – stwierdził Gubernator. Poradził również, aby poryszyć tę sprawę na poziomie miedzynarodowym, przeprowadzić rozmowy z Ambasadorem USA, ponieważ „główny właściciel tego budynku przebywa w areszcie w USA”.

Przewodniczacy wojewódzkiej państwowej administracji wyraził gotowość pomocy „Jestśmy gotowi służyć jakąkolwiek pomocą prawną i sprzyjać temu, aby kościół został zwrócony katolickiej wspólnocie.

Wiktor Bondar wypowiedział się także nt zamiarów korporacji Dugsbery, Inc., aby sciągnać z parafii ponad milion grywien za to, ze katolicy gromadzą się wokół kościoła. „To jest kultowy, religijny bydynek. W innym miejscu nie można sprawować Liturgii. Kiedy ich (katolików) wyrzucono z kościoła, sztucznie stworzono wstępne warunki do tego, że będa się zbierać przed kościołem. Zbierają się dla sprawowania religijnego kultu, i nie mają na celu podburzania szerokich mas, dlatego nawet nie potrzebują pozwolenia na takie zebrania” – podkreslił Gubernator.

Nie uszły uwagi przewodniczącego wojewódzkiej administracji i freski, jakie coraz wyrażniej ukazują się na ścianach kościoła. Według słów Gubernatora, pierwszoplanowym zadaniem jest ocalenie historycznej wartości budowli.

Po zakończeniu spotkania Ambasador Polski, Gubernator i przedstawiciel rzymsko-katolickiej parafii p/w sw. Józefa spotkali się z fotoreporterami. Na konferencji prasowej pan Ambasador zaznaczył, że najbardziej uderzają go ogromne zniszczenia koscioła. „Gorzej niz w czasach bolszewizmu” – podzielil się wrażeniami Jacek Kluczkowski.

Przedstawiciel parafii krótko wyświetlił dziennikarzom sytuację, jaka złożyła się wokół kościoła i przypomnial, ze 19 lutego odbędzie się posiedzenie Wyższego Gospodarczego Sądu Ukrainy w tej sprawie. Wyraził także nadzieje na to, że, argumenty parafii są wystarczające i sąd podejmie zgodną z prawem decyzje.

Wiktor Bondar odpowiadając na pytanie dziennikarzy stwierdził: „Arbitralny sąd skasował decyzję o sprzedaży budynku. My podtrzymujemy tę decyzję sądu. Kościoł ma być oddany wspólnocie. Trzeba postawić kropkę nad „i” i oddać kosciół”.

Więcej zdjęć...
Zdjęcia i filmy wideo w serwisie "Nowy most"

Rzecznik prasowy parafii

Ambasador Rzeczpospolitej na miejscu modlitewnego protestu w Dniepropietrowsku

13.02.2009

Trzynastka w mentalnosci Polakow wydaje sie byc dniem pechowym. Dla nas mieszkajacych w Dniepropietrowsku dzisiejsza trzynastka jest szczesliwa data. W czasie oficjalnej wizyty w naszym miescie pan Ambasador Polski na Ukrainie Jacek Kluczkowski znalazl czas, by przybyc przed nasz kosciol na miejsce modlitewnego protestu. Po kilku slowach przywitania proboszcz parafii o. Kazimierz przedstawil sytuacje katolikow w miescie. W szczegolny sposob zwrocil uwage dostojnego goscia na slady polskie w nieoddanym kosciele. Na plakacie zademnostrowano kilka fotografii, na ktorych widnieja freski niedawno odmyte na scianach deszczem. Szczegolna uwage ogladajacych zwraca fragment, gdzie w jezyku polskim mozna przeczytac napis: „Blogoslawieni czystego serca”. Jest to znak, ze przodkowie budujac te swiatynie chcieli, aby tutaj, daleko od ojczystych stron, w tym szczegolnym dla nich miejscu jakim jest kosciol, napisy przypominaly im o ich korzeniach i tozsamosci. Szkoda tylko - powiedzial o. Kazimierz - ze na naszych oczach te dziela sztuki, relikwie polskiej kultury i swiadectwa wiary, bezpowrotnie gina niezabezpieczone przez aktualnego wlasciciela, amerykanska Korporacje Dugsbery Inc.

Pan Ambasador w swoim wystapieniu obiecał interweniowac u miejskich i wojewodzkich wladz Dniepropietrowska w celu skutecznego rozwiazania konfliktu. Pan. Jacek Kluczkowski wyraził nadzieje, ze do 19 marca - Uroczystosci sw. Jozefa, patrona parafii, uda sie rozwiazac te trudna sytuacje, jaka powstala wokol kosciola.

Na zakonczenie pan Ambasador razem z parafianami zlozył wiazanke bialo-czerwonych kwiatow przed drzwiami kosciola.

Jestesmy wdzieczni Panu Bogu, ze wizyta Ambasadora Rzeczpospolitej w naszej parfii byla znakiem solidarnosci Polski z rodakami z nad Dniepra, kiedys nazywanego „ostatnia straznica Rzeczpospolitej” z powodu istnienia na terenie naszego miasta XVII - wiecznej fortecy Kudak. Fakt, ze niewielka grupa polonii w Dniepropietrowsku walczaca o swoj kosciol i polskie dziedzictwo byla dostrzezona i podtrzymana przez Ambasadora Rzeczpospolitej, napawa nas wdziecznoscia i wlewa w nas nadzieje na przyszlosc.

Obysmy mogli jak najszybciej wejsc znowu w progi Bozego Domu.

Rzecznik prasowy parafii

Z modlitwa przed siedziba Dugsbery, Inc

10.02.2009

Juz trzeci tydzien trwa nowa fala modlitewnego protestu, ktory prowadzi na chodniku przed nieoddanym jeszcze kosciołem rzymskokatolicka parafia w Dniepropietrowsku. Oskarzeni przez amerykanska Korporacje Dagsbery Inc., od kilku dni z niepokojem czekalismy na rozprawe sadowa. Wieczorem w przedzien rozprawy, niespodziewanie zdecydowalismy sie na przeprowadzenie modlitewnego protestu przed przedstawicielstwem owej Korporacji w Dniepropietrowsku.

Często w naszym modlitewnym protescie decyzje zapadaja noca na modlitwie, dlatego bywaja niespodziewane. Organizujemy sie przekazujac informacje telefonicznie. Ten wynalazek techniki bardzo nam pomaga, podobnie jak pomagal nam w 2007 r, gdy bronilismy koscioła czuwajac dzien i noc na ulicy. Gdy brygada robotnikow rozpoczynala niszczyc koscioł, to wlasnie dzieki lacznosci telefonicznej w ciagu kilkudziesieciu minut moglismy zebrac dla obrony kilkudziesieciu parafian, ktorzy zwalniajac sie z pracy spieszyli na ratunek.

Dzisiejszy dzien, 10 lutego, był dla parafii szczególny. Własnie dzisiaj miała byc rozpatrywana w sadzie skarga Dugsbery Inc. przeciwko parafii o odszkodowanie w wysokosci okolo 200 tys. dolarów. W tym tez dniu i w godzinie trwania rozprawy, katolicy z Kijowa zebrali sie przed amabasada Amerykanska, by wyrazic solidarnosc z nami i prosic o pomoc w oddaniu kosciola i obrone przed zadna pieniedzy Korporacja. Jest ona zarejestrowana w Kalifornii, gdzie zyje jej własciciel. Zdecydowalismy, że jeśli Korporacja ukradła nam kosciól i nie pozwala nam modlic sie w nim, to pojdziemy modlic sie w ich apartamentach.

Punktualnie o godz 12.00 z modlitwa Aniol Panski ropoczelismy rozwijac przygotowane transparenty. Na jednym z nich wielkimi literami mozna byo przeczytac: „Boze Bogu oddajcie”, na innym: „Dagsbery opamietaj sie – swiatynia Boga jest swieta”. Był także plakat, który wzywał byłego ek-premiera Pawła Lazarenko do zakonczenia niszczenia kosciola.

Tak sie dziwnie sklada, ze wlasnie w tym biurowcu, gdzie znajduje sie wspomniana firma, miesci sie takze biuro politycznej partii „Gromada”, ktora kieruje pan Lazarenko. Partia ta ma licznych zwolenników w naszym miescie, a telelefonicznie - z więzienia w Ameryce - kieruje nia pan Lazarenko.Wiele faktów wskazuje na głebokie połaczenia pana Lazarenka z Dagsbery Inc., jednak nigdzie oficjalnie nie figuruje on jako jej własciciel. Parafia postanowiła wiec zwrócic sie do lidera tej partii w liscie podpisanym przez wielu parafian z prośba, aby posprzyjał w Ameryce u wlasciciela Korporacji Dagsbery Inc. sprawie odzyskania naszego koscioła. Nie znamy adresu domowego pana Lazarenko w Kaliforni, ale przeciez napewno zna on wlasciciela Dugsbery Inc., wiec niech przemówi slowo za swoimi ziomkami. Dziennikarze znając realia Dniepropietrowska i interesy pana Lazarenko usmiechali sie pod nosem, a my bardzo powaznie kontynuowalismy rózaniec za skruszenie serca i zwrot ukradzionego u katolickiej parafii Bozego Domu.

W centrum naszego zgromadzenia widniał obraz Jezusa Milosiernego. Mielismy nadzieje, ze uda sie nam wejsc do biura partii „Gromada”, ale niestety sluzba ochrony nie wpusciła nas tlumaczac, ze nikogo nie ma i dzisiaj partia nie urzeduje.

Mialem takie natchnienie, aby przekazac dla pana Lazarenko na rece przedstawiciela tej partii ikone Matki Bozej Nieustajacej Pomocy napisana w Grecji na swietej gorze Athos.

Wierze, ze ten „Paweł z Kaliforni”, który dzisiaj niszczy swiątynie, jutro moze sie nawrócic i stać apostołem Jezusa. No coż, przyjdzie nam jeszcze raz, a moze i wiecej razy, przychodzic do tego biurowca Korporacji, by przekazac listy „kalifornijskiemu więzniowi Lazarenko” i przypomniec mu, że Bog wierzy w niego, nawet jak on nie liczy sie z Bogiem.

Proboszcz parafii, o. Kazimierz Guzik

WYSLIJ LIST DLA OBRONY KOSCIOLA

11.02.2009

Prosba o solidarnosc z rzymskokatolicka parafia w Dniepropietrowsku na Ukrainie: „WYSLIJ LIST DLA OBRONY KOSCIOLA”

Zwracam sie z prośba o modlitewne wsparcie i gest solidarności z rzymskokatolicka parafią w Dniepropietrowsku.

Juz od kilkunastu lat staramy się o zwrot kościola w naszym mieście. Na dzisiejszy dzień kościół jest własnością Korporacji "Dugsbery, Inc.", która jest amerykańską firmą zarejestrowaną w Kaliforni. Jej nazwa powiązana jest z działalnością ex-premiera Ukrainy Pawła Lazarenko, ktory prosił o azyl polityczny w Ameryce. Osądzony za nadużycia finanasowe, przebywa on w domowym areszcie.

Latem 2007 roku, samowolnie, wbrew wszystkim przepisom budowlanym, "Dugsbery, Inc." rozpczęła niszczyć dach i sklepienie kościoła. Katolicy Dniepropietrowska i innych parafii wystąpili w obronie swiątyni.

Bezpośrednia przyczyną rozpoczęcia nowej fali protestów stał sie fakt oskarżenia w sądzie naszej parafii przez "Dugsbery, Inc." o odszkodowanie na sume prawie 200 tys. dolarow. Ma to byc forma wynagrodzenia za straty, które jakoby poniosla Korporacja nie mając do tej pory możliwości rekonstrukcji budynku kosciola i rozwiniecia w nim swojej dzialalnosci.

Aby rozwiązać zaistniały konflikt Prezydent Dniepropietrowska zaproponował amerykanskiej korporacji zamiane miejsca, gdzie stoi kosciol, na nowa dzialke budowlana. Jednak i ta propozycja wydaje się być niewystarczającą dla zaspokojenia oczekiwań "Dugsbery".

Od 25 stycznia 2009 na ulicy przed kosciolem trwa bezterminowy modlitewny protest parafian. Ważnym elementem naszego protestu jest akcja wysyłania listow do Ambasady USA w różnych krajach, w celu zwrócenia uwagi na działaność wspomnianej Korporacji, której zachowanie dotyka nas boleśnie i rani nasze uczucia religijne. W Dniepropietrowsku i w Kaliforni w USA planowane sa modlitewne mitingi przed biurami Korporacji "Dugsbery, Inc." i biurem politycznej Partii "Gromada", na czele ktorej stoi pan Lazarenko.

Zwracamy sie do Was z prosba o napisanie listu do Ambasadora USA, aby zainteresował się wyzej wspomniana amerykańska firmą, ktora prześladuje katolików w Dniepropietrowsku. Chcemy prosic rzad i spoleczenstwo USA, aby obronili nas przed Korporacja "Dugsbery, Inc." oraz przed ex-premierem Ukrainy panem Pawłem Lazarenko, ktory z ta Korporacja jest powiazany. Pan Lazarenko obecnie odbywa kare wiezienna - zamieniona na areszt domowy - w Ameryce. Im liczniejsza będzie akcja solidarnosci, tym więcej szans na zwrócenie uwagi amerykańskiego rządu na fakt podrywania reputacji państwa amerykanskiego w oczach spoleczeństwa ukrainskiego.

Wszystkie mozliwosci otrzymania pomocy od państwowych czy samorządowych struktur Ukrainy uważamy za wyczerpane, dlatego decydujemy się na nasz modlitewny protest.

Proboszcz rzymskokatolickiej parafii p/w św. Józefa, o. Kazimierz Guzik OFMCap

Wersja tekstu do wyslania na adres:
Szanowny panie Ambasadorze!

Solidaryzuję się z akcją Ukrainskich katolików w Dniepropietrowsku, którzy protestują przeciwko działaniu amerykańskiej Korporacji "Dugsbery, Inc." zarejestrowanej w Kaliforni. Działanosc tej firmy jest krzywdząca dla katolickiej parafii i obraża ich uczucia religijne.

Proszę o podjecie dzialań w celu zwrócenia uwagi odpowiednich slużb panstwowych na działalność wspomnianej firmy na Ukrainie oraz na dzialalnosc, powiazanego z korporacja ex-premiera Ukrainy, Pawla Lazarenko.

Podpis i adres zamieszkania.

Sekcja Konsularna - Public Liaison Unit
Ambasada Stanów Zjednoczonych w Warszawie
ul. Piękna 12
00-539 Warszawa

Radio Watykańskie: "Dniepropietrowsk: katolicy przed sądem. Protest w Kijowie"

10.02.2009

Wierni katolickiej parafii św. Józefa w Dniepropietrowsku nie ustają w wysiłkach na rzecz odzyskania swego kościoła. Amerykańska firma Dugsbery Inc pozwała parafię o odszkodowanie w wysokości ok. 200 tys. dolarów. Jak zaznacza tamtejszy proboszcz, o. Kazimierz Guzik OFMCap., powodem roszczeń są rzekome straty spowodowane protestami wiernych utrudniających działalność korporacji. Do kolejnych manifestacji w obronie świątyni doszło 10 stycznia w Dniepropietrowsku i w Kijowie.

„Dzisiaj odbyło się pierwsze posiedzenie sądu – powiedział Radiu Watykańskiemu o. Guzik. – Było dużo stacji telewizyjnych i dziennikarzy. Miejscowy prokurator wprost powiedział, że nie widzi żadnych podstaw dla wysuniętego oskarżenia i uważa, że strona katolicka jest niewinna”. Proboszcz parafii św. Józefa dodał, że w sali sądowej było dużo wiernych. Potem zebrali się oni z plakatami i ikonami przed biurem korporacji Dugsbery Inc, gdzie odmówiono różaniec i koronkę do Bożego Miłosierdzia.

Przed otoczony budowlanym płotem kościół ludzie przychodzą codziennie na Mszę. „Cała działalność parafii przeniosła się na ulicę. Tam sprawowane są wszystkie sakramenty – zaznaczył o. Guzik. – Na miejscu naszych modlitw postawiliśmy krzyż. Dla tych, którzy rzucają za płot śmieci oraz zachodzą tam, sprawiając, że kościół staje się publiczną toaletą i śmietnikiem, krzyż ma być przestrogą, że to nie jest zwyczajny budynek, lecz miejsce święte” – dodał proboszcz parafii św. Józefa.

Solidarność z katolikami w Dniepropietrowsku okazali wierni parafii w Kijowie. Kilkadziesiąt osób wzięło dziś udział w modlitewnym proteście przed tamtejszą ambasadą Stanów Zjednoczonych. Na ręce jej urzędników przekazano list do prezydenta Baracka Obamy. Kijowscy wierni proszą amerykański rząd o zwrócenie uwagi na krzywdzącą działalność kalifornijskiej firmy w Dniepropietrowsku.

© http://www.radiovaticana.org/pol/Articolo.asp?c=265159

Oświadczenie katolickiej parafii w Dniepropietrowsku w związku z ustanowieniem krzyża

04.02.2009

W święto Ofiarowania Pańskiego, przed kościołem w Dniepropietrowsku był postawiony krzyż. Jest to znamienne wydarzenie tak dla parafii, jak i dla miasta. Na krzyżu umieszczona została tabliczka z napisem „Rzymsko-katolicki kościoł, zabytek z XIX wieku. Panie zmiłuj się nad tymi kto niszczy swiątynię”.

Znak krzyża, zrozumialy dla wszystkich ludzi, także w Dniepropietrowsku, przypomina swoją obecnością na miejscu modlitewnego protestu parafii, że budynek - przed którym został ustanowiny - jest katolicką świątynią.

Już szesnaście lat katolicy Dniepropietrowska starają się o zwrot kościoła, ale wszystkie wysiłki są daremne. Strona przeciwna zaistniałego konfliktu zawsze znajdowała argument, aby dać odmowną odpowiedź na nasze prośby.

Do 1996 r. nie można było znaleźć miejsca, aby przenieść z kościoła państwową instytucję „Sport –Loto”, a później, kiedy już pod wpływem starań katolickiej parafii państwo zdecydowało się oddać kościół, niespodziewanie Wojewódzka Rada Dniepropietrowska, wbrew obowiązującym przepisom, sprzedała kościół prywatnej firmie.

Dzisiaj prawo własności na budynek kościoła posiada amerykańska Korporacja DUGSBERY INC., jaka zaprzecza, iż ten sakralny budynek miał jakiekolwiek powiązania z religią.

Jakby na zaprzeczenie takich obłudnych stwierdzeń, na ścianach kościoła niespodziewanie ukazały się freski o tematyce chrześcijańskiej. Ufamy, że stało się tak nie bez Bożej interwencji w tę sprawę. Na tych freskach są przedstawione biblijne sceny i napisy w języku polskim: „ Błogosławieni czystego serca”. Ponieważ dach i sklepienie zostały zniszczone przez DUGSBERY INC., padający deszcz zmył wapno ze ścian i odsłonił freski i ciągle odsłania nowe fragmenty. W ten sposób zjawiły się na ścianach w prezbiterium kościoła postacie aniołów w adorującej Boga postawie. Do 1948 roku w prezbiterium stał ołtarz i odprawiano Mszę św. Teraz na miejscu ołtarza znajduje się kupa śmieci, drewniane belki zrzucone z dachu i cegła ze sklepienia.

Teren chodnika przed kościołem, ogrodzony przez w/w korporację metalowym płotem, stał się miejscem publicznej ubikacji i śmietnikiem. Wielokrotnie prosiliśmy władze miasta i amerykańską Korporację, aby zaradziły tym upokarzającym świątynię warunkom, ale na darmo.

Krzyż, który postawiliśmy przed kościołem z informacją o bożym przeznaczeniu tego miejsca, jest formą obrony przed profanacją kościoła i przyległego do niego terenu. Przecież w różnych kulturach i narodach, niezależnie od tego czyją jest świątynia, czy to prawosławna cerkwa, muzułmanski meczet, czy żydowska synagoga, podlega ona prawnej ochronie państwa. Zbeszczeszczenie świątyni jest traktowane jako przestępstwo i jest karane. My, jako katolicka mniejszość w Dniepropietrowsku, wykorzystawszy dostępne nam formy obrony naszych praw, nie znajdujemy dzisiaj innej możliwości zwrócenia uwagi społeczności miasta na prawo do godnego uszanowania świętego dla nas miejsca, jak ustanowienia przed kościołem krzyża. Ten symbol Miłości Boga do każdego człowieka stoi teraz w tym miejscu, przypominając o niepodważalnej wartości przekonań religijnych każdego człowieka, które wyznaczają jego tożsamość. Jest on też znakiem naszej słusznej troski o należne uszanowanie świątyni.

Proboszcz parafii, o. Kazimierz Guzik
Dniepropietrowsk, 3 lutego 2009 r.

Oświadczenie Rzymsko-katolickiej parafii św. Józefa w Dniepropietrowsku w związku z wykradzeniem obrazu Jezusa miłosiernego

03.02.2009

Dniepropietrowscy katolicy, zebrawszy się wieczorem 30 stycznia 2009 r. przed nieoddanym kościołem, na miejscu modlitewnego protestu, byli przykro zaskoczeni zniknięciem obrazu Jezusa miłosiernego.

Nieznani sprawcy zabrali przymocowany od kilku już dni do głównej fasady kościoła obraz, który miał przypominać, że budowla z kolumnami na prospekcie K. Marksa 91 jest Bożą światynią.

Ten obraz, bardzo bliski sercu parafian, dniepropietrowscy katolicy otrzymali jako dar od biskupa Ordynariusza Charkowsko-Zaporoskiej diecezji, do której parafia należy.

Nie możemy przemilczeć faktu kradzieży obrazu, ponieważ obraża on nasze religijne uczucia.

Nie rozumiemy, jaką motywacją kierował sie złodziej, targając się na świętą rzecz.

Napewno zdawał sobie doskonale sprawę z tego, że jego czyn, wyzwie oburzenie i ból w sercach ludzi, dla których ten obraz jest szczególnie bliski i stał się znakiem ich modlitewnego protestu w obronie kościoła.

W tym barbarzyńskim czynie kradzieży obrazu - ikony, parafia widzi niechęć osób przeciwnych naszemu modlitewnemu protestowi, by ta budowla - 130 lat temu poświęcona Bogu - na nowo odzyskała dawną świetność i służyła jako miejsce kultu Bożego.

Odpowiedzią na ten akt ludzkiej złości w stosunku do katolików Dniepropietrowska, będzie jeszcze bardziej gorliwa modlitwa za prześladowców Kościoła. Modlimy się, aby ci, którzy zaplanowali i zorganizowali ten świętokracki czyn, doświadczyli miłosierdzia Boga, przeciwko któremu występują.

Proboszcz parafii, o. Kazimierz Guzik
Dniepropietrowsk, 4 lutego 2009 r.

Święto „Ofiarowania Pańskiego“

02.02.2009

Święto „Ofiarowania Pańskiego“ 2 lutego 2009 r. w dniepropietrowskiej parafii miało szczególną oprawę.

Tradycyjna procesja ze świecami wyruszyła od ściany prezbiterium kościoła. To miejsce jest dla nas szczególnie drogim, ponieważ właśnie na ścianie prezbiterium w 1937 r. byl rosztrzelany przez stalinowski reżim proboszcz parafii ks.Wincenty Skwirecki. Procesja dotarła do drzwi kościoła, które mocno od środka zabite gwożdziami niewzruszenie trwały na swoim miejscu.

Pan przychodzi do swojej świątyni, ale drzwi Bożego Domu -Jego Domu - są dla Niego zamknięte. Przychodzi do swojej własności, ale musi zatrzymać się na progu i pokornie czekać, podobnie jak przed sercem każdego z nas.

Drzwi kościoła otworzą się w tym momencie, gdy otworzy się serce człowieka, który jest właścicielem amerykańskiej korporacji Dugsbery Inc., która - jak na razie - jest posiadaczem kościoła.

Po Mszy św.został odczytany komunikat w związku z kradzieżą obrazu Jezusa miłosiernego.

Odpowiedzią parafii na ten akt barbarzyństwa nieznanych sprawców, było ustanowienie krzyża przed kościołem. Na chodniku, za metalowym płotem, który samowolnie postawiła Dugsbery Inc.w lipcu 2007 r, aby odgrodzić modlących się na ulicy katolików od kościoła, wysoko nad głowami przechodzących wznosi sie znak miłosiernej miłości Boga.

Jeszcze przed Mszą św. podszedł bliżej pod krzyż młody nieznany nam meżczyzna i trzykrotnie glęboko pokłonił się. Ludzie przechodząc mimo, często podnoszą głowy, zatrzymują się zdziwieni tym niezwykłym widokiem przy centralnej ulicy miasta.

Na krzyżu można przeczytać napis "Rzymsko-katolicki kościół zbudowany w 1877 r, zabytek z XIX w. Panie zmiłuj się nad tymi, kto niszczy swiątynię".

Mocno wierzymy w to, że więcej żadna swiętokracka ręka nie podniesie się na święty dla chrześcijan znak krzyża, a on - stojąc w centralnym miejscu przed kosciołem - będzie przechodzącym przypominał o budowli z kolumnami, która jest miejscem świętym.

Szczegolna sroda 28 stycznia

28.01.2009

Msze swiete przed kosciolem weszly juz w tradycje nie tylko naszej parafii, ale i miasta. Na ulicy odprawiamy w niedziele i w srody juz od lata 2007r, ale na dzisiejsza Msze sw. przyszlo wyjatkowo duzo osob. Chociaz to zwyczajny dzien i po wyjsciu z pracy o godz 18.00 wielu chialoby pospieszyc do swoich rodzin, inna droga jednak wracaja do domow, z przystankiem przed kosciolem.

Przed Msza sw., zebrani tam parafianie omawiali inicjatywe pisania listow do Ambasady Amerykanskiej w Kijowie (w jakiej formie byloby najlepiej pisac). Koncowy wniosek byl jeden: wazne, aby piszac, oddac bol serca i prosic o interwencje w Kaliforni u poteznej Dagsbery. Wielu parafian juz wyslalo listy – protesty przeciwko dzialaniom amerykanskiej Korporacji. Na naszym sajcie zjawil sie nastepny list do amerykanskiego Ambasadora w Kijowie - Diany z Nowomoskowska.

Parafia otrzymuje coraz wiecej znakow podtrzymania i solidarnosci z roznych miejsc Ukrainy i z zagranicy. Jest to tak piekny wyraz koscielnej jednosci i zwyczajnej ludzkiej solidarnosci. Zainteresowanie problemami dniepropietrowskich katolikow nie gasnie i wsrod mas-mediow. Dzisiaj przed kosciolem reportaz robili dziennikarze z ogolnoukrainskiego kanalu „Inter”. Kazdego dnia modlitwa przed kosciolem konczy sie koronka do Bozego Milosierdzia. Parafia modli sie za skruszenie serca Dyrektora amerykanskiej Dugsbery. Ktos po modlitwie w glos zauwazyl: ”Ile rzeba miec szczescia, aby za niego tylu ludzi i tak gorliwie modlilo sie”. Ufamy, ze Boze Milosierdzie zwyciezy dumne serce wspolczesnego „Pawla z Kaliforni”.

Dzien trzeci

27.01.2009

We wtorek 27 stycznia parafia znowu zebrala sie na wieczorna Msze sw i modlitwe w intencji oddania kosciola. Nasze codzienne zebrana na ulicy, duzy transparent z napisem "Swieta jest swiatynia Boga" powieszony na metalowym plocie, ktorym Korporacja Dagsbery chciala odgrodzic wiernych od ich kosciola, zaciekawila takze srodki masowego przekazu.

Relacje o protescie katolikow przedstawil miejscowy kanal telewizyjny. Informacje o sytuacji parafii przekazywal brat Oleksander z Zakonu braci Kapucynow, ktorzy prowadza te parafie od kilku juz lat. Kapucyni przejeli duszpasterstwo w parafii – i odpowiedzialnosc za odzyskanie kosciola - od poprzednika, ks. Marcina Jankiewicza, ktory jako pierwszy proboszcz polozyl podwaliny duszpasterskie i praktycznie od zera zorganizowal parafie w 1992 r.

Takze przypadkowi przechodnie, ktorzy setkami przemieszczaja sie obok modlacych sie parafian, nie pozostaja obojetni. Kosciol znajduje sie w centralnej czesci miasta, wiec ruch jest bardzo intensywny. Przechodnie czesto zatrzymuja sie, sluchaja, zadaja pytania, niektorzy pozostaja na cala Msze sw. Dla parafian jest to okazja do poinformowania ich o zaistnialej sytuacji, a takze mozliwosc do swiadczenia o wierze w Jezusa. Jeden z tych przechodniow, ktorzy pozostali wczoraj z nami do konca liturgii na odchodne powiedzial: "To miejsce bez watpliwosci bedzie Domem Bozym". Wierzymy, ze tymi slowami sam Pan chcial nas podtrzymac i wzmocnic nasza nadzieje.

Dzien pierwszy

25.01.2009

Poczatek akcji protestu z powodu dzialan amerykanskiej korporacji “Dugsbery, Inc.”, rozpoczal sie od Mszy sw, w ktorej wzielo udzial okolo 200 osob. Wiele osob starszych oraz dzieci z powodu niskiej temperatury, ktora panowala na dworze, nie moglo uczestniczyc we Mszy sw. Na glownej fasadzie kosciola, parafianie przyczepili ofiarowany przez bp. Ordynariusza Stanislawa Padewskiego obraz Jezusa Milosiernego. Ten obraz jest pierwszym od 60 lat zewnetrznym znakiem przypominajacym, ze budynek na prospekcie K. Marksa 91 z czterema kolumnami i napisem na szczycie frontonu „gotowi do pracy i obrony” jest kosciolem, Domem Bozym. W ciagu ostatnich kilku lat, gromadzacy sie na tym miejscu katolicy byli jedynym znakiem dla mieszkancow miasta swiadczacym o tym, ze budynek ten jest katolicka swiatynia. Parafianie maja wielka nadzieje, ze obraz pozostanie na frontonie kosciola.

Juz po zakonczeniu Mszy sw., przyjemnie bylo obserwowac bialego golebia, ktory przylecial na miejsce modlitwy i spokojnie przechadzal sie wsrod przechodniow.